sobota, 23 września 2017

"Nie tacy oni straszni"

Długo zastanawiałam się, którą książkę zrecenzować Wam jako pierwszą. przez przypadek, w trakcie spędzania urlopu u mojej mamy, natrafiłam na wspaniałą a co najważniejsze prześmieszną historię miłosną.
Co stanie się, kiedy połączycie włoski temperament z wyśmienitym spaghetti i szczyptą romantyzmu? Powstanie wspaniała lektura, która porwie nie tylko fanki romansu.
Cristina, kot Krokiet i MM, to trójka która z pewnością porwie Wasz zmęczony, po całym dniu, umysł na barwną, zabawną i pełną niespodzianek wycieczkę po Włoszech w bożonarodzeniowym klimacie.
Która z Was, drogie czytelniczki nie zakochała się w jakomś beznadziejnym przypadku, niech pierwsza rzuci książką w monitor! ;)
Ok, skoro mamy to już za sobą i podejrzewam, że Wasze laptopy dalej żyją ;) to ucieszy Was z pewnością fakt, iż główna bohaterka również natknęła się na podejrzanego chłopaka o imieniu Lorenzo.
Kiedy Twoje życie wywraca się do góry nogami, tracisz faceta, pracę, mieszkanie, a przy okazji zostajesz podejrzana o próbę samobójczą, której nie było, niewiele potrzrba do wybuchu i zamienienia się w nuklearnego grzybka.
Jeśli na domiar złego karma w tym momencie stawia Ci na drodze mężczyznę Twojego życia, z którym nie możesz być, wszystkie z pewnością stwierdziłybyśmy jednomyślnie, że to kpina.
Jednak Cristina nie poddaje się i walczy o swoje szczęście dzięki przyjaciółce buddystce, która pociesza ją i ciągle powtarza: " Nie wiesz co spotka Cię jutro, i dlatego musisz otworzyć swoje serce na każdą ewentualność."
Podsumowując, chciałam Wam bardzo polecić "Nie tacy oni straszni" Federici Bosco na jesienne smutki, które będziecie przeżywać z ciepłą kawką, ciastkiem i kocykiem. Uwierzcie, że jest to lektuta rozweselająca co najmniej jak niektóre grzybki ^^
Oto pierwszy ze 101 pomysłów na miłość. Gorący, prawdziwie włoski i upaćkany sosem do spaghetti ;)
Drogie czytelniczki i czytelnicy miejcie więc otwarte serce, bo nie wiecie jaki życie ma pomysł na Waszą miłość...
                                                       Ruda

czwartek, 7 września 2017

Romantyczne przywitanie...

Cześć!

Jeśli już trafiliście na mojego raczkującego bloga, to pewnie zastanawiacie się jakie 101 przepisów na romans mogę Wam zaproponować.
Już spieszę z odpowiedzią! Na blogu,który teraz czytacie będę zamieszczać recenzje książek o miłości. W każdej z nich znajdziecie jeden z obiecanych przepisów :) Z pewnością nie pominę klasycznych potraw autorstwa Jane Austen, pikantnych lektur (nie bójcie się Grey'a nie czytałam i nie zamierzam xD), a także współczesnych love story. Będę również  poruszać temat nieszczęśliwej i czasami trudnej miłości. Nie obędzie się też bez konkursów z książkowymi (i nie tylko) nagrodami. Postaram się wciągnąć Was w wir czytelniczych wyzwań i dyskusji.
Jeśli jesteście ciekawi jak literaccy bohaterowie radzą sobie z tematem miłości, zapraszam Was do odwiedzania bloga. Ja tymczasem znikam,aby pisać pierwszą recenzję, którą niebawem opublikuję. 

-Ruda
photo: pixabay; Olessya